Zapewne słyszeliście o opowieściach o przepięknych królestwach,które mieszczą się na Księżycu. Większość z tych co o tym słyszeli pewnie sądzą,że to jedynie legendy a inni uważają to bzdurne i fałszywe bajki. Jednak są i osoby,które wierzą,że na tej satelicie,która rozświetla noc istnieje życie. Ja jestem jedną z tych osób,która w to wierzy... Nie to,że wierzę... Ja tam mieszkam..
A dokładniej? Na jednym z królestw jasnej strony księżyca. Gdyż istnieje jeszcze mroczna strona,ale ta została nadana więźniom rządzona głównie przez demony. Na jasnej stronie istnieją dwa królestwa... Księżycowe i Kryształowe. Ja pochodzę z tego drugiego...
Kryształowe królestwo... Jego nazwa mówi sama za siebie. Wszystkie budynki w nim stworzone są z kryształu. Oprócz kryształu jest tu wiele roślinności co nadaje naszemu królestwu uroku. Znajduje się tu zamek, zbudowany tak jak reszta z kryształu, jednak wygląda inaczej niż pozostałe budynki, jest w koloru lilii i jest niezniszczalny, gdyż sam powstał z silnego kamienia.... Kryształu Marzeń,który ma olbrzymią moc,którą pragną zdobyć wszelcy wrogowie.
Królestwo jest rządzone przez dobrą i szlachetną królową Reitunity. Dba o swych poddanych. A zapomniałabym... Każde z królestw na Księżycu wyróżnia się czymś... Czy spiczastymi uszami, czy znakiem księżyca. Znakiem rozpoznawczym ludzi urodzonych i mieszkających w Kryształowym Królestwie jest serce... Każdy z mieszkańców ma inny kolor... odpowiadający wewnętrznym uczuciom, charakterowi czy zainteresowaniom.Moje serce na czole jest również w kolorze błękitu...
Tuż przy zamku stoi kryształowa wieża, w której żyję ja...
Mam długie lokowane brąz włosy związane w dwa wysokie kucyki spinkami w kształcie serc, oczy mam w kolorze granatu. Na sobie noszę w różnych odcieniach błękitu i granatu suknię. A co do imienia to Mizuki.
Pewnie zastanawiacie się czemu mieszkam w wieży.
To wszystko przez jeden dar,który jest dla mnie przekleństwem... A jest to widzenie przeszłości i przyszłości. Już od urodzenia mam ten dar...
Gdy byłam bardzo mała, nie pamiętam tego dokładnie ale zostałam znaleziona w ruinach jednego z domów przez Królową Reitunity. Byłam sama więc królowa przygarnęła mnie, a gdy wyszło na jaw,że posiadam dar... Wrogowie królowej pragnęli mnie zdobyć. Dlatego ukryła mnie w wieży.
Właśnie królowa nadała mi imię Mizuki. Mimo mej mocy nie potrafię na siłę ujrzeć przeszłości lub przyszłości, wizję pojawiają znikąd i są różnego rodzaju od dobrych, delikatnych i spokojnych po gwałtowne, niebezpieczne i krwawe.. Więc gdy chciałam ujrzeć moją przeszłość, a najbardziej mych rodziców nie umiałam... Tak więc nie wiem kim jestem i czemu byłam w tych ruinach...
Od zawsze żyłam w wieży zamknięta od świata, gdy byłam mała wiele razy pytałam królową o wyjście na zewnątrz. Ale odpowiedź zawsze była taka sama... Świat poznawałam jedynie z książek. Mimo,że w celi miałam okno to było o wiele za wysoko tak,że nie mogłam przez nie spojrzeć, a co najważniejsze były na nich kraty. Pragnęłam nade wszystko wyjść jak postacie w książkach na zewnątrz poznać nowe osoby, zaprzyjaźnić się z nimi i spędzać z nimi całe dnie... Jednak to były tylko moje marzenia. Całe dnie siedziałam sama w wieży bez kogoś z kim mogłabym porozmawiać... Nie miałam nawet zabawek by sama się bawić. Odwiedzało mnie kilkoro osób czyli sługa z śniadaniem, obiadem lub kolacją, guwernantka oraz raz dziennie królowa.
Za każdym razem gdy pytałam Reitunity o to czy będę wolna odpowiadała mi:
-" Kiedyś najdzie taki moment..."
Po czym zawsze wychodziła. Te słowa dawały mi wiele nadziei i otuchy... Jednak ten dzień nie chciał nastąpić tak prędko....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz